Pytanie wydaje się brzmieć nie tyle: „za czy przeciw energii jądrowej”, ile raczej „za czy przeciw pełnomocnictwu” dla tych, którzy przekształcają elektrownie jądrowe w okazję do pomnażania własnych korzyści i zbijania ogromnych zysków, w instrumenty paramilitarne, przedsionki do handlu atomem w celach wojskowych i w potencjalne bomby atomowe ulokowane na obrzeżach miast, gdzie ludzie żyją, kochają i pracują.
Autor: Michel Onfray, Strach się leje, „Le Point”, tłum „Forum”, 18 kwietnia 2011.